Autor: Daro

0

„kupione od doktora”…

"kupione od doktora"... zemrę kiedyś ze śmiechu czytając opisy ogłoszeń dotyczących sprzedaży samochodu :) a w czymże auto kupione od doktora jest lepsze od kupionego dajmy na to od zegarmistrza czy młodej kurtyzany..? Swoją drogą, to...